SSG
  Login or Zarejestruj się
•  Twój Profil  •  Kontakt  •  Downloads  •   Galeria  •  Forum  •
Myśl chwili
Po czym wędkarskiego poznać kłusownika? Po tym, że wodnych gliniarzy unika.
Logowanie
Pseudonim

Hasło

Nie masz jeszcze konta? Możesz sobie założyć. Jako zarejestrowany użytkownik będziesz miał kilka przywilejów.
Menu
· Strona główna
· Archiwum artykułów
· Działy
· FAQ
· Linki
· Poleć SSG
· Statystyki
· Szukaj
· Wyślij artykuł
· Wyślij zdjęcie
Ostatnio na forum
Ostatnie 20 wpisów

Zdrowych Wesołych Świąt
Dodany przez wind w Pobocze - 24.12.2015 o 21:55:25

CHŁOPAKI ŻYJECIE?
Dodany przez Jotes w Pobocze - 18.05.2015 o 13:29:22

Wesołych Świąt
Dodany przez splawik66 w Pobocze - 06.04.2015 o 17:42:17

Mormyszki - abc
Dodany przez Docio w Kącik podlodowy - 03.03.2015 o 12:12:17

Przelotki bałałajki, bałałajka - cewnik foleya
Dodany przez GaGacek w Kącik podlodowy - 02.03.2015 o 15:26:41

Pasek powiadomień
Dodany przez Docio w FAQ - 22.02.2015 o 08:46:08

feeder/picker
Dodany przez Docio w Sprzęt - 07.02.2015 o 10:48:31

Łowimy śledzie.
Dodany przez jjjan w Kącik spinningowy - 11.01.2015 o 22:00:59

Walka z nadwagą
Dodany przez zamki w Pobocze - 24.12.2014 o 00:08:15

PP2
Dodany przez Docio w Pobocze - 18.12.2014 o 16:57:49

Soczewka 2014
Dodany przez jjjan w Strefowe spotkania - 09.10.2014 o 12:49:49

Narew 2014
Dodany przez zamki w Strefowe spotkania - 19.09.2014 o 07:05:12

Program antywirusowy
Dodany przez Jarpo w Pobocze - 10.08.2014 o 22:51:20

Taaakaaa ryba
Dodany przez zamki w Kącik spinningowy - 22.06.2014 o 14:30:28

A może sezon 2013/2014?
Dodany przez Czez w Kącik podlodowy - 05.02.2014 o 19:51:31

Na luzie - part. 2 ;)
Dodany przez Jotes w Pobocze - 17.01.2014 o 09:52:56

Powitanie
Dodany przez Jotes w Pobocze - 12.01.2014 o 14:09:36

Wędki 3 częściowe 330 dł 2,75lbs
Dodany przez Docio w Sprzęt - 30.12.2013 o 21:22:44

Planowanie wycieczki 2014
Dodany przez Docio w Pobocze - 07.12.2013 o 23:52:47

Komp nawalił
Dodany przez the_animal w Pobocze - 02.12.2013 o 09:38:19


[ SSG ]

Docendo discimus
Ostatnie komentarze
Docio w ''Czas na Świętajno.'': Nie, ma na imię Stanisław.
Krzysiek37 w ''Czas na Świętajno.'': Dociu hm no tak zmieniłem numer telefonu, ale zaraz to nadrobię na pw, dawno...
Docio w ''Czas na Świętajno.'': Dzwoniłem do Ciebie ale ciągle poczta się odzywa. Połapać niespecjalnie poł...
Krzysiek37 w ''Czas na Świętajno.'': Bry :) Połapałeś coś nie coś Dociu, czy tylko zrobiłeś sobie rekonesans ? W...
quartz w ''Moja majówka i moja największa ryba.'': Już ja widzę kapcie. Niech no tylko Wisła zamarźnie to zaraz będziesz dziury...
splawik66 w ''Moja majówka i moja największa ryba.'': Siema Quartzu, nie ma czasu na pisanie - ryby, ryby, ryby, ryby. Poczekaj do...
quartz w ''Moja majówka i moja największa ryba.'': Ano godny. Ale czy zaraz przeciwnik? Coś się Paweł opierdzielasz ;), nikt n...
splawik66 w ''Moja majówka i moja największa ryba.'': Zgadzam się - "Godny przeciwnik. Szacun." :)
akabar w ''Moja majówka i moja największa ryba.'': Gratki i pozdrawiam.
Docio w ''Moja majówka i moja największa ryba.'': Nic tylko gratulacje dla kunsztu i życzenia dalszego szczęścia. W końcu sprz...
SSG: Forum

SSG :: Zobacz temat - Święta idą, porozmawiajmy o...
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj

 
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Zobacz poprzedni temat Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
Czez
Praktyk II st.
Praktyk II st.


Dołączył: Oct 13, 2005
Posty: 514
Skąd: Prażmów/Warszawa

PostWysłany: Pon Lis 07, 2011 1:30 pm Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

...o bigosie Smile
Uwielbiam bigos i do jego przygotowania przywiązuję wielką wagę. Odkąd sam zacząłem gotować, bigos przygotowuję według babcinego przepisu. Oczywiście do tego przepisu wprowadziłem pewne modyfikacje, dotyczące głównie "odtłuszczenia" dania, gdyż w przepisie mojej babci figurowała np. połowa świńskiego łba Cool
Kilka lat temu, na forum PW pojawił się wątek bigosu. Ilez tam było przepisów na "tej jedyny" i "prawdziwy" bigos Laughing Dodatki uzywane do przygotowania bigosu przez niektórych uzytkowników, mnie osobiście, ścinały wręcz z nóg np. czosnek, czy też ogórki kiszone.
Wtedy jeszcze nie wiedziałem, że istnieje wzorzec polskiego bigosu Laughing
A oto i on:
WZORZEC BIGOSU

Nie da się ukryć, że ten wzorzec jest bardzo blisko bigosu jaki gotowała moja babcia i ja teraz gotuję, ale pare składników/sposobów ścięło mnie wręcz z nóg Rolling Eyes
Po pierwsze, nie gotuję żadnego bulionu, do którego miałbym później wrzucić kapustę i inne składniki. Kapustę podlewam przegotowaną woda i wrzucam poszczególne składniki.
Po drugie, do bigosu dodaję różne rodzaje kiełbas, a we wzorcu o kiełbasie ani mru mru.
Po trzecie, nie dodaję jabłek, ani nawet nie słyszałem o tym by do bigosu dodawać jabłka.
Po czwarte, nigdy nie dodawałem do bigosu dziczyzny, ale to akurat z braku dostępu do takowej. Inna sprawa, że bigos z dziczyzną moi znajomi myśliwi nazywaja bigosem myśliwskim, a nie bigosem.
Po piąte, nie dodaję do bigosu drobiu (no chyba, że się pod rękę jakieś skrzydełko indycze nawinie), a znam takich, którzy uważają dodanie drobiu za profanację bigosu.
Po szóste, nie dodaję tymianku, ale to akurat niuans.
Po siódme, we wzorcu brakuje mi jednej, kluczowej wręcz rzeczy, a mianowicie proporcji składników do kapusty. Moja babcia stosowała 1:1, ja jak już wspomniałem "oddłuszczając" bigos, stosuję 3:2 (kapusta:dodatki).

Robi ktoś z Was taki bigos jak we wzorcu (pomijając szczególiki)??? A jak nie, to czym się Wasz bigod różni od tego wzorca?

_________________
HODOWLA HAWAŃCZYKÓW ALMENDARES FCI
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomość
bodzio8247
Gaduła
Gaduła


Dołączył: Oct 28, 2011
Posty: 31
Skąd: SADY na Mazowszu

PostWysłany: Pon Lis 07, 2011 7:13 pm Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

W sumie Czez to "Twój" bigos jest bardzo podobny do mojego Wink Generalnie nie dodaję świeżej kapusty,po prostu dokładniej płuczę kiszoną.Mięso drobiowe w bigosie to jakiś żart. Shocked ,jabłka także Shocked . Mięso tylko wieprzowe,ewentualnie z dodatkiem chudej wołowinki ,no i kiełbaska oczywiście. Co do przypraw to ziele,listek pieprz,sól,ostatnio zona dodaje tez troszkę gotowej przyprawy do bigosu. Nie może zabraknąć smażonej cebulki i ewentualnie suszony grzybek (najlepiej prawdziwek). Ja osobiście lubię pomidory,ale jakoś bardziej mi pasują w kapuśniaku niż bigosie Rolling Eyes Smacznego Smile
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomość
quartz
bez rangi


Dołączył: Feb 19, 2011
Posty: 370
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Pon Lis 07, 2011 8:12 pm Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Może ja zacznę, tylko zrozum, że jest to tylko odpowiedź na Twoje wątpliwości, żaden atak. Trzeba zrozumieć, że większość potraw ma silnie zakorzenione tradycje. A te tradycje znowu nie muszą się wiązać z lepszym czy bardziej wyszukanym smakiem. Czasem bywało biednie, ot co.
1.Ja też nie gotuję bulionu, wszak w takcie gotowania bigosu sam się zrobi. Może to był pomysł na resztki a dzięki temu bigos dostawał smaczku, kórego my nie znamy? Ja wrzucam całe warzywa, marchew, pietrucha, seler - jak zmiękną to je skrzętnie wybieram. Jakaś wielka różnica?
2.Dodaję ale resztki kiełbas, wędlin różnego rodzaju i pochodzenia. Z zaznaczeniem, na resztki, okrawki itp. Najlepszy jest na wędzonych żeberkach. Mięsa to tam tyle, że z pęsetą i lupą szukać. Całej kiełbasy nikt nie dodawał bo za droga była.
3.Jabłek nie dodaję, z drugiej strony nie uważam, żeby takowy dodatek miał w czymś umniejszyć bigos. Może to też tradycja, dodać czegoś żeby nie był aż tak kwaśny, nie wiem. Może, żeby był bardziej "winny". Nie wiem nazwyczajniej. Niektórzy dodają jabłek nawet do "własnego smalcu". Ja już nie, bo moim i tylko moim zdaniem nie wpływało to na smak produktu finalnego. Za to szybciej się psuło.
4. Dziczyzna to znowu z pokolenia na pokolenie szła, wszak łatwiej było w czasach biednych ubić zająca czy dziczka, niż mieć czystą wieprzowinkę. Tu mała uwaga, jak ktoś nie przepada, niech nie dodaje ani grama. Kolor i specyficzny posmak mogą Wam zepsuć cały gar.
5. Dodaję drobiu, szczególnie jak są jakieś resztki z pieczenia całego kuraka. Albo jakieś resztki w zamrażalniku. Smaku nie zepsuje, uczyni potrawę bardziej treściwą. Może to i profanacja, ja uważam iż obecny drób nie ma żadnego smaku sam w sobie. Siłą rzeczy nie może zepsuć bigosu.
6. Tymianku akurat do bigosu nie dodaję. Co wcale nie znaczy, że tymiankowy bigos nie jest pyszny. Pewnie chodziło o lepsze trawienie. Chociaż nie, bym skłamał, dodawałem. Ale nie jako główna nutę, wierz mi że spora szczypta (albo garść) tej potrawie nie zaszkodzi. Tak samo jak bazylia czy nawet oregano.
7. Nie da się tak określić, bo jak wrzucasz wszystko na początku to chyba wyjdzie inaczej niż po 7 dniach gotowania. Kapucha "siada", mięso zostaje.

Nie wiem, nie obchodzi mnie kto należy do kapituły smaku. Bo ja mam swój smak, tyle jest smaków ile podniebień. Chyba to w kuchni jest najważniejsze. Daleki jestem od tego, żeby oceniać czyjeś wyczyny kuchenne tylko z racji tego, że mi akurat nie pasują składniki. I nie ma czegoś takiego jak bigos staropolski, bo jak on był staropolski według tejże kapituły to ludzie 20 kilometrów dalej nawet o tym nie wiedzieli.Wink

Edit: Oj, ja miałem już gotowca, Bodzio był pierwszy. Głupio teraz zmieniać, więc jak ktoś woli, niech sam zamieni słowa w pierwszym akapicie. Pierwszy na drugi.
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomość
Czez
Praktyk II st.
Praktyk II st.


Dołączył: Oct 13, 2005
Posty: 514
Skąd: Prażmów/Warszawa

PostWysłany: Wto Lis 08, 2011 8:25 am Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

quartz napisał:
Trzeba zrozumieć, że większość potraw ma silnie zakorzenione tradycje. A te tradycje znowu nie muszą się wiązać z lepszym czy bardziej wyszukanym smakiem. Czasem bywało biednie, ot co.

W mojej rodzinie też bywało biednie. Mowa szczególnie o dziadkach. Czasami robiono kapustę zasmażaną zaprawianą tylko słoninką. Krótko się to gotowało i niezmiennie nazywało się w mojej rodzinie "kapustą zasmażaną". Czasami było "bogaciej" i do kapuchy szedł boczek, resztki kiełbas, a i jakieś mięsko się trafiło np. żeberko no i dodatki typu grzybek, sliwka, pomidory. Tu już gotowało się dłużej, a nazywało po prostu "kapustą". Żadna z tych wersji nigdy nie była nazywana bigosem. Sprawa była prosta, jak była kasa/produkty to był bigos, jak nie było to była kapusta, a jak było naprawdę cienko to kapusta zasmażana.

Do tej pory uważam, że nazywanie bigosem kapusty z odrobiną mięsnych ochłapów, gotowanej parę godzin, która nawet koloru dobrze nie zmieniła, jest nieporozumieniem. Serwowano mi nie raz, nie dwa (w domach znajomych, kolegów, a nawet w rodzinie żony) taką kilkugodzinną kapuchę, w której poza kawałkami kiełbas i jakąś wieprzowinką pokrojoną w kostkę nie było nic więcej. Sorry, ale dla mnie to nie bigos.
Dla mnie bigos, to po pierwsze full wypas (niezależnie od tego co tam dodamy, czy lubimy drób, dziczyznę czy nie itd.) Wink a po drugie gotowanie kilkudniowe tj. jak dla mnie minimum 3 dni.

_________________
HODOWLA HAWAŃCZYKÓW ALMENDARES FCI
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomość
Docio
Administrator
Administrator


Dołączył: Oct 05, 2005
Posty: 3159
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto Lis 08, 2011 8:49 am Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Nie umiem gotować bigosu. Dowiedzieć się mogę z netu, a że głąb (chyba) nie jestem to pewnie bym sobie poradził, ale faktycznie nigdy nie gotowałem - zawsze robi to mama. Moja rola ogranicza się do dźwigania 12-to litrowego gara zapełnionego w połowie, dwa razy dziennie po pierwszym gotowaniu. Noszę go pomiedzy balkonem a kuchnią i pilnuję aby się nie przypalił, gotując go przez godzinę. Gotowanie i studzenie trwa siedem dni aż porządnie ściemnieje, nabierze aromatu i smaku, takiego lekko winnego.
Jadałem bigos róznego autorstwa ale, niezależnie od tego, że robi go moja mama, mamy jest najlepszy i przed świątami cała rodzina wprasza się z zamówieniami. Smile Dlatego zawsze tyle go robimy i mimo rozdania (z sąsiadami włącznie) spora ilość pozostaje a zjeść wszystkiego na raz nie da rady. No to pakujemy go do pudełek po litrowych lodach i zamrażamy. Uwierzcie, że taki świateczny bigos odgrzany pod koniec stycznia lepiej działa na wspomnienia niż zdjęcia. Smile

_________________
Docio
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomośćWyślij emailOdwiedź stronę autora
Marcel
Bajarz mistrz
Bajarz mistrz


Dołączył: Feb 21, 2008
Posty: 193
Skąd: Środek Mazowsza

PostWysłany: Wto Lis 08, 2011 11:12 am Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Po waszych wypowiedziach potwierdza się przepis na dobry bigos jaki robi się u mnie. Czyli kapusta z mięsiwem wędzonem , kiełbą , grzybkiem , może być i śliweczka , przyprawy typu liść laurowy , ziele ,pieprz sól !
ALE !!!
Najważniejsze w tym wszystkim jest te długie i częste ,kilkudniowe podgotowywanie bigosu i studzenie , a jak go na balkonie dopadnie kilku stopniowy mrozek to też nie zaszkodzi !
Zgadzam się z Dociem taki bidżis to jest TO !!! Rolling Eyes

_________________
Z tego świata każdy ma tyle , ile sam sobie weźmie !
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomość
Czez
Praktyk II st.
Praktyk II st.


Dołączył: Oct 13, 2005
Posty: 514
Skąd: Prażmów/Warszawa

PostWysłany: Wto Lis 08, 2011 12:08 pm Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Docio napisał:
Dlatego zawsze tyle go robimy i mimo rozdania (z sąsiadami włącznie) spora ilość pozostaje a zjeść wszystkiego na raz nie da rady. No to pakujemy go do pudełek po litrowych lodach i zamrażamy. Uwierzcie, że taki świateczny bigos odgrzany pod koniec stycznia lepiej działa na wspomnienia niż zdjęcia. Smile

Dociu ja też zawsze robię cały gar i też rozdaję i mrożę i często do lutego jem Smile Dla mnie robienie bigosu w niewielkich ilościach mija się z celem, czyli szkoda czasu i atłasu. Moje minimum to 3 kg kapuchy i 2 kg mięsiw + dodatki (grzybki, sliwki, pomidory, cebula), ale i tak zawsze jakos tak więcej robię Wink

_________________
HODOWLA HAWAŃCZYKÓW ALMENDARES FCI
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomość
quartz
bez rangi


Dołączył: Feb 19, 2011
Posty: 370
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Wto Lis 08, 2011 2:58 pm Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Czez napisał:

Do tej pory uważam, że nazywanie bigosem kapusty z odrobiną mięsnych ochłapów, gotowanej parę godzin, która nawet koloru dobrze nie zmieniła, jest nieporozumieniem. Serwowano mi nie raz, nie dwa (w domach znajomych, kolegów, a nawet w rodzinie żony) taką kilkugodzinną kapuchę, w której poza kawałkami kiełbas i jakąś wieprzowinką pokrojoną w kostkę nie było nic więcej. Sorry, ale dla mnie to nie bigos.
Dla mnie bigos, to po pierwsze full wypas (niezależnie od tego co tam dodamy, czy lubimy drób, dziczyznę czy nie itd.) Wink a po drugie gotowanie kilkudniowe tj. jak dla mnie minimum 3 dni.

Nawet gdybym chciał, nie mogę Ci zaprzeczyć. Very Happy Full wypas to nie wiem kiedy jest, ważne że smakuje jak bigos, nie jak kapusta na szybko zasmażana z odrobiną kiełbasy. Powiem Ci więcej, u mnie dla ojca zawsze za mało tłuste. Nie potrafiłem tego zrozumieć. Zrozumiałem kiedyś, po wielu latach, jak opowiadał o wojnie. Cały smak i piękno tej potrawy jak dla mnie polega na tym, że te smaki muszą się przegryźć, przejść na inne składniki, żeby całość w sobie tworzyła kompozycję. Nie ukrywam, że czasem robię taką zasmażaną, z boczkiem, nawet zagęszczam mąką. Ale to jako dodatek do dania głównego i nigdy bym nie nazwał takiej kapuchy bigosem. Z drugiej strony, śledzie w oleju z cebulką robię z gotowych matiasów. Najzwyczajniej nie mam siły się bawić z solonymi płatami.
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomość
Jotes
Praktyk I st.
Praktyk I st.


Dołączył: Feb 01, 2010
Posty: 373
Skąd: z Marsa

PostWysłany: Wto Lis 08, 2011 3:12 pm Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Czez napisał:

W mojej rodzinie też bywało biednie. Mowa szczególnie o dziadkach. Czasami robiono kapustę zasmażaną zaprawianą tylko słoninką. Krótko się to gotowało i niezmiennie nazywało się w mojej rodzinie "kapustą zasmażaną".


Oby choćby i jutro taka bieda do mnie zapukała i na obiad niech będzie kapusta zasmażana i kopytka z sosem. Matko Boska - łasuchy jedne, ale smaka robicie. Już wczoraj jak czytałem o bigosie, to aż się poplułem - dzisiaj mam potworny ślinotok. A "maminy" bigos najlepszy. Rolling Eyes Wink
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomość
quartz
bez rangi


Dołączył: Feb 19, 2011
Posty: 370
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Wto Lis 08, 2011 3:24 pm Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Był, jest i będzie. Żadne dyskusje tego nie zmienią. Chociaż nie, czekaj, moja rodzicielka idzie właśnie na skróty, które opisał Czez. Niestety u mnie w rodzinie od bigosu są jednak faceci. Very Happy Za to kopytek czy leniwych takich jak ona robi, to ja w życiu nie zrobię. Na dodatek jeszcze z taką nonszalancją. Very Happy
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomość
Czez
Praktyk II st.
Praktyk II st.


Dołączył: Oct 13, 2005
Posty: 514
Skąd: Prażmów/Warszawa

PostWysłany: Wto Lis 08, 2011 3:37 pm Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Jotes napisał:
Czez napisał:

W mojej rodzinie też bywało biednie. Mowa szczególnie o dziadkach. Czasami robiono kapustę zasmażaną zaprawianą tylko słoninką. Krótko się to gotowało i niezmiennie nazywało się w mojej rodzinie "kapustą zasmażaną".


Oby choćby i jutro taka bieda do mnie zapukała i na obiad niech będzie kapusta zasmażana i kopytka z sosem. Matko Boska - łasuchy jedne, ale smaka robicie. Już wczoraj jak czytałem o bigosie, to aż się poplułem - dzisiaj mam potworny ślinotok. A "maminy" bigos najlepszy. Rolling Eyes Wink

Dania "biedne" lub jak kto woli tanie np. młode ziemniaki z koprem i zsiadłym mlekiem, okraszone czym tam kto ma, też są wyśmienite Laughing Można takich dań wymienić dziesiątki Idea
Ale jest Jarku jedno małe ale... Wink Czym innym jest gdy jemy takie dania, gdyż je lubimy, mając do wyboru inne dania, a czym innym jest gdy musimy je jeść, gdyż na inne dania nas nie stać Sad I tu moim zdaniem jest pies pogrzebany Wink

_________________
HODOWLA HAWAŃCZYKÓW ALMENDARES FCI
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomość
Docio
Administrator
Administrator


Dołączył: Oct 05, 2005
Posty: 3159
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto Lis 08, 2011 3:47 pm Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Jak byłem młodszy i mniej obolały to wygniatałem ciasto a mama kroiła kopytka i gotowała. Od dłuższego czasu nie robimy kopytek, makaronu itp, nie mamy siły na takie harce. Za to kupuję kopytka w Tesco. Nie, nie mrożone tylko świeże, cieplutkie, pulchniutkie, mięciutkie na stoisku zewnętrznym z gorącą gastronomią. Kopytka kosztują 10zł/kg i może to wydawać się drogo, ale taki kilogram to dla nas dwojga dwa obiady, czyli cztery porcje, że o całej robocie nie wspomnę. Nie piszcie, że nie są to jednak domowe, bo nie są. Smile Ale naprawdę są smaczne.

Co do bigosu to podpytałem mamę. Na 3kg kiszonej kapuchy idzie 1,5kg mięsiwa i 50-60dag kiełbasy ale nie za mocno podwędzanej. Mięsiwa są dwa. Wieksza część to chuda pręga wołowa a mniejsza to żeberka z tym, że żeberka to takie jak określaja - super mięsne a nie wyglądające jak taśma do PK. Smile Ostatnio jedno takie jakie kupiłem miało dosłownie 4-ry żeberka jak palce u dłoni a całość ważyła ponad kilogram. Smile Od razu zrobiłem pieczone z miodem. Smile Wracając do bigosu. Mama kapuchę płucze ale tylko odrobinę, troszkę kwasku musi być. Bardziej uważa na jej gorycz bo to decyduje o ilości liści laurowych jakie dodaje. Do tego ziele angielskie kilka śliwek i suszonych grzybków a reszta to gotowanie, o którym już pisałem. Na pewno dodaje jeszcze jakieś rzeczy ale mi nie powiedziała a ja się nie dopytywałem. Smile

_________________
Docio
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomośćWyślij emailOdwiedź stronę autora
Czez
Praktyk II st.
Praktyk II st.


Dołączył: Oct 13, 2005
Posty: 514
Skąd: Prażmów/Warszawa

PostWysłany: Wto Lis 08, 2011 3:48 pm Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

quartz napisał:

Nie ukrywam, że czasem robię taką zasmażaną, z boczkiem, nawet zagęszczam mąką. Ale to jako dodatek do dania głównego i nigdy bym nie nazwał takiej kapuchy bigosem.

Robię tak samo. Do golonki, czy schabowego wprost rewelacja Very Happy

_________________
HODOWLA HAWAŃCZYKÓW ALMENDARES FCI
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomość
quartz
bez rangi


Dołączył: Feb 19, 2011
Posty: 370
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Wto Lis 08, 2011 3:51 pm Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Ale bigos nie jest potrawą bogatych, ma trochę inne źródła. Tak samo jak np. pizza, kotlety mielone czy wszelkiego rodzaju klopsy w różnych sosach. Panierowanie schabowego rozbitego na żyletkę kilka razy tez się nie wzięło z wyszukanego smaku, raczej z oszczędności. A kopytka są pyszne! Na słodko i ze skwarkami.Wink Więc bigos bigosem, ważne że nam smakuje. Very Happy
Docio, jesteś burżuj, jak ja ostatnio chciałem kupić pręgę wołową na gulasz to się załamałem. I teraz serio zapytam, może się ktoś zna - dlaczego w Polsce wołowina jest tak droga? Przecież nie mamy z Argentyny itd. a mimo wszystko drogie w cholerę. Very Happy


Ostatnio zmieniony przez quartz dnia Wto Lis 08, 2011 4:03 pm, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomość
Jotes
Praktyk I st.
Praktyk I st.


Dołączył: Feb 01, 2010
Posty: 373
Skąd: z Marsa

PostWysłany: Wto Lis 08, 2011 4:02 pm Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Czez napisał:

Dania "biedne" lub jak kto woli tanie np. młode ziemniaki z koprem i zsiadłym mlekiem, okraszone czym tam kto ma, też są wyśmienite Laughing I tu moim zdaniem jest pies pogrzebany Wink


Ojej! Młode ziemniaczki, koperek i maślaneczka? Normalnie się znęcasz. Shocked

Wiem, wiem, ale to jest to, co tygryski lubią najbardziej, trudno się powstrzymać, by nie wspomnieć o swoich ciągotach do kopytek, kapustki zasmażanej, etc. Ja lubię jeść, ja kocham jeść... (ale kotletów i pulpetów nienawidzę). Wink
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Zobacz poprzedni temat Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Zobacz następny temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Powered by phpBB © 2001 phpBB Group
:: Theme & Graphics by Daz :: Ported for PHP-Nuke by nukemods.com ::
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Forums ©
Strefa Spławikowo Gruntowa  Copyright: Docio 2001-2015
Redakcyjna poczta Redakcja

Wszystkie teksty i zdjęcia opublikowane w portalu są utworami w rozumieniu prawa autorskiego i podlegają ochronie prawnej. Kopiowanie, powielanie, "crosslinking" i jakiekolwiek inne formy wykorzystywania cudzej własności intelektualnej i twórczej bez zgody właścicieli praw autorskich są zabronione.
Wszelkie znaki towarowe są własnością ich prawowitych właścicieli, zaś ich użycie dozwolone jest wyłącznie po uzyskaniu zgody.


PHP-Nuke Copyright © 2005 by Francisco Burzi. This is free software, and you may redistribute it under the GPL. PHP-Nuke comes with absolutely no warranty, for details, see the license.
Tworzenie strony: 0.05 sekund
:: fisubsilver shadow phpbb2 style by Daz :: PHP-Nuke theme by coldblooded (www.nukemods.com) ::