SSG
  Login or Zarejestruj się
•  Twój Profil  •  Kontakt  •  Downloads  •   Galeria  •  Forum  •
Myśl chwili
Pewna dziewka, zresztą hoża, poszukiwała węgorza lecz choć wspierała się Bogiem musi cieszyć się...minogiem.
Logowanie
Pseudonim

Hasło

Nie masz jeszcze konta? Możesz sobie założyć. Jako zarejestrowany użytkownik będziesz miał kilka przywilejów.
Menu
· Strona główna
· Archiwum artykułów
· Działy
· FAQ
· Linki
· Poleć SSG
· Statystyki
· Szukaj
· Wyślij artykuł
· Wyślij zdjęcie
Ostatnio na forum
Ostatnie 20 wpisów

Zdrowych Wesołych Świąt
Dodany przez wind w Pobocze - 24.12.2015 o 21:55:25

CHŁOPAKI ŻYJECIE?
Dodany przez Jotes w Pobocze - 18.05.2015 o 13:29:22

Wesołych Świąt
Dodany przez splawik66 w Pobocze - 06.04.2015 o 17:42:17

Mormyszki - abc
Dodany przez Docio w Kącik podlodowy - 03.03.2015 o 12:12:17

Przelotki bałałajki, bałałajka - cewnik foleya
Dodany przez GaGacek w Kącik podlodowy - 02.03.2015 o 15:26:41

Pasek powiadomień
Dodany przez Docio w FAQ - 22.02.2015 o 08:46:08

feeder/picker
Dodany przez Docio w Sprzęt - 07.02.2015 o 10:48:31

Łowimy śledzie.
Dodany przez jjjan w Kącik spinningowy - 11.01.2015 o 22:00:59

Walka z nadwagą
Dodany przez zamki w Pobocze - 24.12.2014 o 00:08:15

PP2
Dodany przez Docio w Pobocze - 18.12.2014 o 16:57:49

Soczewka 2014
Dodany przez jjjan w Strefowe spotkania - 09.10.2014 o 12:49:49

Narew 2014
Dodany przez zamki w Strefowe spotkania - 19.09.2014 o 07:05:12

Program antywirusowy
Dodany przez Jarpo w Pobocze - 10.08.2014 o 22:51:20

Taaakaaa ryba
Dodany przez zamki w Kącik spinningowy - 22.06.2014 o 14:30:28

A może sezon 2013/2014?
Dodany przez Czez w Kącik podlodowy - 05.02.2014 o 19:51:31

Na luzie - part. 2 ;)
Dodany przez Jotes w Pobocze - 17.01.2014 o 09:52:56

Powitanie
Dodany przez Jotes w Pobocze - 12.01.2014 o 14:09:36

Wędki 3 częściowe 330 dł 2,75lbs
Dodany przez Docio w Sprzęt - 30.12.2013 o 21:22:44

Planowanie wycieczki 2014
Dodany przez Docio w Pobocze - 07.12.2013 o 23:52:47

Komp nawalił
Dodany przez the_animal w Pobocze - 02.12.2013 o 09:38:19


[ SSG ]

Docendo discimus
Ostatnie komentarze
Docio w ''Czas na Świętajno.'': Nie, ma na imię Stanisław.
Krzysiek37 w ''Czas na Świętajno.'': Dociu hm no tak zmieniłem numer telefonu, ale zaraz to nadrobię na pw, dawno...
Docio w ''Czas na Świętajno.'': Dzwoniłem do Ciebie ale ciągle poczta się odzywa. Połapać niespecjalnie poł...
Krzysiek37 w ''Czas na Świętajno.'': Bry :) Połapałeś coś nie coś Dociu, czy tylko zrobiłeś sobie rekonesans ? W...
quartz w ''Moja majówka i moja największa ryba.'': Już ja widzę kapcie. Niech no tylko Wisła zamarźnie to zaraz będziesz dziury...
splawik66 w ''Moja majówka i moja największa ryba.'': Siema Quartzu, nie ma czasu na pisanie - ryby, ryby, ryby, ryby. Poczekaj do...
quartz w ''Moja majówka i moja największa ryba.'': Ano godny. Ale czy zaraz przeciwnik? Coś się Paweł opierdzielasz ;), nikt n...
splawik66 w ''Moja majówka i moja największa ryba.'': Zgadzam się - "Godny przeciwnik. Szacun." :)
akabar w ''Moja majówka i moja największa ryba.'': Gratki i pozdrawiam.
Docio w ''Moja majówka i moja największa ryba.'': Nic tylko gratulacje dla kunsztu i życzenia dalszego szczęścia. W końcu sprz...
SSG: Forum

SSG :: Zobacz temat - Odzież/obuwie na lód
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj

 
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Zobacz poprzedni temat Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
Brow-
Instruktor
Instruktor


Dołączył: Nov 15, 2005
Posty: 878
Skąd: Białystok, chyba......

PostWysłany: Czw Gru 30, 2010 7:35 am Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Znalazłem w sieci o takie - jak widać mają kilkanaście gwoździ, jest powiększenie zdjęcia.

_________________
Nie myślę, więc mnie nie ma - Brow
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomość
koza11
Praktyk
Praktyk


Dołączył: Apr 24, 2009
Posty: 282

PostWysłany: Czw Gru 30, 2010 7:55 am Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

@Czez, ja nie łowię statycznie, średnio po około 70-80 dziur kręcę. Nazbiera się kilka kilometrów chodzenia, jeżeli nie jest to aktywność, to co nią jest??Poza tym moja potliwość jest ponad normalna.
Na zasiadki płociowo - leszczowe kupiłem własnie te ogrzewane skarpety.

Bielizna termoaktywna to piękna sprawa, o ile spełnia jeden wymóg - jest zimowa, tzn. zawiera odpowiednią ilość wełny w składzie. Używam kompletu brubeck wool merino. Jest to najcieplejsza z brubecków, przeznaczona do użycia od 15stopni przy niskiej aktywności do -15 przy wysokiej aktywności. Powiem tyle, że działa i spełnia swe zadanie, pięknie odprowadza wilgoć, jest mi ciepło. Nie śmierdzi po przepoceniu, piorę ją raz na 3-4 wyjazdy, bo jednak przepocenie niweluje grzewcze właściwości tego wdzianka.
Bielizna to pierwsza warstwa, na to spodnie i bluza z grubego polaru by second hand, na to kombinezon wypornościowy, używam oddychającego Imaxa i jest ok do temperarury -10-15 stopni. Jeżeli jest zimniej lub wieje zakładam dodatkowo cienki polar pod ten grubszy, na nogi wełniane kalesony na bieliznę termo. Wtedy jest aż za gorąco. Imax jest oddychający, tzn w piance, która zapewnia wyporność są otworki przepuszczające wilgoć przez membranową tkaninę kombinezonu. Wada jest taka, że wiatr potrafi przeniknąć, i mógłby mieć większą tolerancję na deszcz.
Kupując świder dostałem katalog Norfina, oni mają tam serię kombinezonów izolujących, z oddychalnością rzędu 3000, wypełnienie w zależności od ceny to polar, puch lub ichniejsze wynalazki. Mają one utrzymać ciepło od -30 do - 50. Wypytywałem sprzedawcę o oddychalność, stwierdził, że materiał utrzymuje swe parametry paro przepuszczalności przez 3-5 prań! Ja wiem, że co nie jest Gore-Texem @ to jest gorsze, ale nie sądziłem że aż tak słabe. To co mi się widzi w tych kombinezonach, to wymienne wkłady piankowe na kolana. Najlepiej gra mi się na bałałajce właśnie w siadzie klęcznym Smile
Wadą tych ruskich wdzianek jest cena - te Extreme 2 z piankami chodzą powyżej 8 stówek Crying or Very sad
@ GaGacek Kiedy w ub roku kupowałem Lemigo, wtedy jeszcze pisali o termoizolacji do minus 30 czy tam ilu. Teraz wiem, że część piszą już o parametrach materiałów.
Cenny Norfinów:

KLIK

ŚNIEGOWCE SOREL Shocked

EDIT:
Piękna sprawa, te buciska Brow. Z chęcią przytuliłbym cosik takiego...cena nie zabija.

Jeżeli chodzi o nakrycie głowy - jeżeli nie wieje, to wystarcza mi polarowa opaska z dociepleniem - ta na zdjęciu z okoniami + zapięty kaptur. Zatoki dogrzane, czubek głowy spokojnie paruje w poszukiwaniu odpowiedniej częstotliwości grania mormyszką:wink:
Zabieram 3 pary polarowych rękawic, jak przemoczę zmieniam kolejno.
Mój sposób na suche stopy to poranne umycie ich w zimnej wodzie i użycie przeciwopotnego dezodorantu.

Koniec wiecowania, czas.....na ryby Exclamation
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomość
Czez
Praktyk II st.
Praktyk II st.


Dołączył: Oct 13, 2005
Posty: 514
Skąd: Prażmów/Warszawa

PostWysłany: Czw Gru 30, 2010 8:31 am Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

koza11 napisał:
@Czez, ja nie łowię statycznie, średnio po około 70-80 dziur kręcę. Nazbiera się kilka kilometrów chodzenia, jeżeli nie jest to aktywność, to co nią jest??Poza tym moja potliwość jest ponad normalna.
Na zasiadki płociowo - leszczowe kupiłem własnie te ogrzewane skarpety.


A to zmienia postać rzeczy. Myślałem, że mówimy o siedzeniu nad jedną dziurwą np. 3 godziny.

_________________
HODOWLA HAWAŃCZYKÓW ALMENDARES FCI
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomość
Brow-
Instruktor
Instruktor


Dołączył: Nov 15, 2005
Posty: 878
Skąd: Białystok, chyba......

PostWysłany: Czw Gru 30, 2010 9:07 am Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

To się nazywa aktywność - kilkadziesiąt dziurw Very Happy Kolega ekolog, zapobiega przydusze na jeziorze Smile Ja przy najgorszych braniach wykręcam max. 10 szt.

_________________
Nie myślę, więc mnie nie ma - Brow
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomość
Docio
Administrator
Administrator


Dołączył: Oct 05, 2005
Posty: 3159
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw Gru 30, 2010 9:27 am Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

W swoim życiu przerobiłem trochę ubrań zimowych choć nie tych na temperatury ekstremalne. Niemniej zweryfikowałem większość teoretycznie nieprzemakalnych wyrobów, które okazały się przemakalne. Z tą przemakalnością jest jednak dziwna sprawa gdyż można ją podzielić na zewnętrzną i wewnętrzną.
Koza11 napisał o nadmiernej potliwości i to jest klucz do przemakalności wewnętrznej, choć nie jedyny. Jak zrobi się mokro w środku to tak jakbyśmy wlali wody do buta i żadna, ale całkowicie żadna cudowna bielizna nie pomoże. Mokro to mokro a szczelny but na pewno nie wypuści ni kropli potu na zewnątrz, więc skończcie z tymi mitami o bieliźnie termoaktywnej i gumowcach. Brow napisał dobrze. Bielizna izolująca to taka, która przy skórze stara się usunąć wilgoć ale utrzymuje ją w warstwie zewnętrznej. Utrzymuje a nie wydala do wyściółki buta, która po namoczeniu traci swoje izolujące właściwości. Dobra izolacja termiczna to taka, która działa na zasadzie poduszki powietrznej, czyli grube wełniane skarpety są kilkukrotnie skuteczniejsze od cienkich cud-termoaktywnych. Dodatkowo mając gumowce z ocieplaną wyściółką nie ma znaczenia czy założycie cienkie skarpety, grube, czy też nie założycie ich wcale. Naturalne osobiste ciepło i wyściółka są wystarczającą izolacją jednak pozostaje potliwość stóp i szybkie "wykończenie" buta smrodkiem. Pozostają wkładki antypotliwe i antybakteryjne lecz skarpeta jest najskuteczniejsza w ochronie buta przed stopami.

Przemakalność zewnętrzna jest praktycznie w każdym bucie wykonanym z materiałów innych niż guma i gumopodobne z niezabezpieczonymi szwami. Sam but przemaka, gdyż ciężko pracuje a tego nic nie wytrzyma, a w dobrych jakościowo skórzanych but przemaka na szwach. Woda po nici potrafi nieźle namieszać w butach i potem naprawdę ciężko je wysuszyć, gdyż mokra jest spodnia część wyściółki buta. Zapobiec temu może jedynie naklejona taśma gumowa na szwy. Miałem takie buty w latach 80-tych a wyrzuciłem dwa lata temu po kilku latach leżenia w szafie, bo wyrosłem. :-) Dziwnym trafem je kupiłem gdyż przypominały buty wojskowe i nie było chętnych. Poza tym modne były trzewiki na suwak a te sznurowane. Nosiłem je od jesieni do późnej wiosny i nie bałem się w nich wejść do wody choć były skórzane i nie pokryte żadną warstwą wodoodporną. Pełna, ściągana cholewka, o której piszecie, to klucz do doboru dobrych butów a o butach trekkingowych usłyszałem dopiero w tym wieku choć nosiłem takie od lat. :-)

Podeszwa. Żedne buty ze sztywniejącą podeszwą na mrozie nie będą antypoślizgowe. Podeszwa antypoślizgowa musi być mięciutka i taka faktycznie dobrze trzyma się lodu. Twierdzenie wyniesione po tegorocznym pobycie w Mrówkach z Traperami (zamsz miodowy) na nogach. Wcześniej miałem różne buty i niezmiennie miały sztywniejące podeszwy. Żadne "zęby" na podeszwie, żadne wymyślne wzorki i kształty nie pomogą jeśli podeszwa nie jest wykonana z miękkiego kauczuku. Lód + sztywna podeszwa = łyżwy.
Spodziewałem się szybkiej agoni tych bucików, swoją drogą podobały mi się, ze względu właśnie na bardzo miękką podeszwę i mój ciężar ale zostałem miło zaskoczony. Po miesiącu podeszwa była nadal cała ale skóra na wierzchu/zgięciu pękła. Niestety nieprzemakalne one nie były choć właściwie to ich nie przemoczyłem, lecz do chodzenia po mieście lepszych chyba nie ma.
Sama podeszwa, choćby z najgrubszej gumy lub skóry, nigdy nie będzie termoizolacyjna. W dość krótkim czasie guma osiąga temperaturę otoczenia, czyli zimą jest zimno a w lecie gorąco. Producenci wszelkiej maści wkładek dobrze wiedzą, ze tak naprawdę to jedynie poprawiają samopoczucie klientów, bo po prawdzie izolacja jest marna. Wbrew pozorom niektóre buty sportowe mają lepszą izolację termiczną od podeszwy niż dedykowane zimowe. Dzieje się to dlatego iż podeszwa aby była skutecznym izolatorem termicznym musi posiadać komory powietrzne. Im komora powietrzna większa tym izolacja lepsza i wiadome mi to było od dawna choć niektórzy śmiali się ze mnie, że zimą w "trampkach" chodzę. :-) W obecnych, opisanych we wcześniejszym poście, butach jest "dziwna" wkładka. Otóż gumowa podeszwa jest wytłoczona częściowo, z otwartym, jakby to nazwać, wierzchem. Samym wierzchem jest wykonana ze sztywnej siatki "pokrywa" opierająca się na ożebrowaniu a na tym paroprzepuszczalna wkładka. Kilkukrotnie było mi już bardzo ciepło w butach i miałem uzasadnione obawy o wewnętrzne przemoczenie. Zaskoczyło mnie, że po godzinie wkładałem stopę w suche buty a to do tej pory i z innymi butami zdecydowanie się nie udawało. Całą tajemnica tkwi we wkładce i konstrukcji podeszwy. Aby osuszyć buty wystarczy je odstawić na trochę. Aby je całkowicie wysuszyć należy dodatkowo wyciągnąć wkładkę.
To tyle o butach pora przenieść się wyżej.

Polar. Średniej i wyższej jakości nawet najgrubszy polar jest paroprzepuszczalny. Jest to bardzo dobrze widoczne zimą kiedy to "dymi" się z człowieka. Polar wyższej jakości tzw "prasowany" jest dodatkowo wodoodporny, przynajmniej przez jakiś czas. Lekki deszczyk go zmoczy ale nie przesiąknie i wystarczy dosłownie otrząsnąć krople.
Głowa to miejsce największych strat ciepła organizmu. Osłonić ją i kark od zimna nie jest łatwo tym bardziej aby było wygodnie. Do tej pory najsuteczniejszą ochroną jaką miałem okazję wypróbować była czapka uszatka, taka zwykła wojskowa. Czapka moze i zwykła ale niesamowicie izolująca całą głowę z częścią karku, uszami i częścią policzków. Do tego wysoki, ciepły kołnierz i moze sobie wiać, nic nie rusza. Uwaga! Nie osłonięte uszy zakryte kapturem mogą ulec odmrożeniu i jest to fakt udowodniony. Pozostją przednie części policzków, nos i oczy. W ekstremalnie nieprzyjaznych temperaturach nie trzeba iść na ryby. Jeśli jednak coś goni, na dworze wiatr i -20°C to czpkę i kołnierz trzeba uzupełnić o grubą i luźną kominiarę oraz pełne okulary. Pełne, czyli takie przylegające do twarzy, jak gogle narciarskie lub motocyklowe. Kominiarka zaś osłoni twarz z przodu chroniąc przed odmrożeniami ale musi być luźna a nie obcisła. Obcisła może przymarznąć do nosa i policzków a tym samym skomplikować odmrożenie - udowodnione.

A skąd ta wiedza? Nie łowię zimą ale w zimie nachodziłem się po dworzu przy najdziwniejszej pogodzie. Moje "spacery" można spokojnie przyrównać do chodzenia po zamarzniętym jeziorze dodatkowo całkowicie nieosłoniętym od wiatru. Nie raz i nie dwa przyszlo postać godzinkę lub dwie a często nawet sześć w zamieci śnieżnej i doprawdy niczym to się nie różni od warunków atmosferycznych przy łowieniu. No może jednak różni się. Ja nie mogłem zrezygnować i pójść do domu na ciepłą herbatę. :-D

_________________
Docio
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomośćWyślij emailOdwiedź stronę autora
maniek-
Praktyk
Praktyk


Dołączył: Nov 29, 2006
Posty: 221
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Czw Gru 30, 2010 11:19 am Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Po wieloletnich mordęgach na listopadowych nockach znalazłem właściwe obuwie ,w którym mogę siedzieć całą noc w bez ruchu i nogi mi nie marzną ,to samo dotyczy połowu z lodu na tzw "lenia" gdzie nie gania sie ciągle po lodzie.Obuwie posiadam 4 sezon i polecam ,a sa to Huntery firmy Demar.
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomość
splawik66
I st. wtajemniczenia
I st. wtajemniczenia


Dołączył: Jan 16, 2007
Posty: 1757
Skąd: Znad Wisły.

PostWysłany: Czw Gru 30, 2010 12:00 pm Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Wiele zim wystarczały mi gumofilce i robione na drutach skarpety... Póżniej odkryłem skórofilce. Zabezpieczone przed przesiąkaniem pastą do butów na gorąco, dawały radę. Odkryciem z przed czterech lat są kalosze z pianki EVA. Wykańczam trzecią parę... Ich mankamenty, to słaby bieżnik i wąskie podbicie - żeby je wciągnąć bez problemu trzeba kupować o trzy albo cztery numery większe. Nie ma z tym kłopotu, bo występują nawet w wielkości 50... Very Happy A przy takim "kapciu" jak pięknie rozkłada się waga wędkarza Very Happy W tym roku kupiłem krótsze kalosze /też EVA/ lepiej trzymające się nawierzchni. Mają inny wzór na podeszwie.
Z wsypywaniem się śniegu przez cholewkę nigdy nie miałem problemu... moja łydka o kształcie... Pucharu UEFA wypełnia ją szczelnie... Rolling Eyes Laughing

_________________
Natura lubi się ukrywać...
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomość
Czez
Praktyk II st.
Praktyk II st.


Dołączył: Oct 13, 2005
Posty: 514
Skąd: Prażmów/Warszawa

PostWysłany: Czw Gru 30, 2010 1:57 pm Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Pod lodem wprawdzie nie łowię, ale od lat łowiłem i łowię w zimie na kanale zrzutowym ciepłej wody. Kilka lat szkoliłem psy po 6 godzin dziennie w kazdych warunkach pogodowych na warszawskich polach na Spójni i Stegnach, gdzie jak w zimie powiało to łeb przy kolanach urywało :wink: Przez 10 lat chodziłem na minimum 2 godzinne spacery z moim owczarkiem niemieckim i nieważne było, czy jest -20 i wieje wiatr, czy tez jest plucha i buty grzęzną po kostki w śniezno-wodnej brei.
Przećwiczyłem sporo różnego rodzaju przyodziewku na różne pogody i okazje. Były/są wojskowe i cywilne gore-texy, hydro-texy, polary, ocieplacze, kurtki typu alaska i parka, windbloki, neopreny, trapery, śniegowce, trekkingi i cholera wie jeszcze co :wink: Długo by o tym gadać. Myslę, że do jakiegoś konsensusu sie nie dojdzie. Każdy będzie miał inne wymagania i oczekiwania, ale na pewne rzeczy warto zwrócić uwagę i podyskutowac o nich. Zwrócę zatem uwagę tylko na dwie kwestie, wynikające z wypowiedzi Docia.
Docio napisał:
Mokro to mokro a szczelny but na pewno nie wypuści ni kropli potu na zewnątrz, więc skończcie z tymi mitami o bieliźnie termoaktywnej i gumowcach.

Gwoli ścisłości, ja o kompleciku skarpeta termoaktywna + gumowiec się nie wypowiadałem. Wypowiadałem sie tylko na temat tego, że skarpety termoaktywne nie są dedykowane do stacjonarnych połowów, czy też stania w miejscu tylko do ruchu/aktywności.
Odnosząc się do stwierdzenia, że szczelny but nie wypuści kropli na zewnątrz, tym razem ja proszę o nierozpowszechnianie mitów. Buty wyposażone w membrany typu gore-tex, zapobiegają "gotowaniu" się stóp. Są to buty powszechnie okreslane mianem trekkingowych (nie mylić z trekkingowymi z nazwy) i służa do uprawiania aktywnej turystyki w róznych warunkach terenowo - pogodowych. Oczywiście ich oddychalność jest lepsza lub gorsza w zależności od rodzaju membrany, ale generalnie w bucie jest sucho. Do takich butów dedykowane są moim zdaniem własnie skarpety termoaktywne. Taki komplet pozostaje cały czas kompletem przeznaczonym do aktywnego! spędzania czasu, a nie ślęczenia nad dziurwą przez 4 godziny. Elementarną wadą obuwia, o którym piszę, powodującą że dłuuuugo nie będzie obuwiem powszechnego uzytku, jest jego cena, oscylująca w granicach 700 zł. Pozostaje zejście z membrany gore-tex na słabszą membranę hydro-tex i polowanie na przeceny. Mnie sie udało i jestem posiadaczem wysokich butów trekkingowych z "górną półką" hydro-texu i zapewniam, że nie wiem co to mieć "błotko" w bucie i to zarówno zewnętrzne, jak i wewnętrzne Smile

Docio napisał:
Głowa to miejsce największych strat ciepła organizmu. Osłonić ją i kark od zimna nie jest łatwo tym bardziej aby było wygodnie. Do tej pory najsuteczniejszą ochroną jaką miałem okazję wypróbować była czapka uszatka, taka zwykła wojskowa. Czapka moze i zwykła ale niesamowicie izolująca całą głowę z częścią karku, uszami i częścią policzków. Do tego wysoki, ciepły kołnierz i moze sobie wiać, nic nie rusza.

Tu zgadzam się w 100%. Nie ma lepszej czapki niźli uszanka. Nie ograniczałbym jednak uszanek do jednego typu. Drugi rok posiadam polarowską z windblokiem i spisuje się znakomicie. Pomimo posiadania w parce znakomitego kaptura, nie przypominam sobie bym musiał go często uzywać Smile

_________________
HODOWLA HAWAŃCZYKÓW ALMENDARES FCI
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomość
Docio
Administrator
Administrator


Dołączył: Oct 05, 2005
Posty: 3159
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw Gru 30, 2010 3:47 pm Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Czez też bym się nie zgodził. Jednak jak sam zacytowałeś moją wypowiedź pisałem o szczelnych...gumowcach a nie gore, czy innych hydro z texasu. :-) Tylko proszę Cię nie pisz, że ten gore czy hydro jest nieprzemakalny. Wszystko jest kwestią czasu, kilku godzin. Gumowce i po roku stania w wodzie będą nadal szczelne. Skórzane, odpowiednio zrobione z zaklejonymi szwami też mają wytrzymałość kilku godzin. W końcu to nie jednolite, szczelne gumowce.
Kiedyś już pisałem o bieliźnie termoaktywnej i teraz też napiszę. Całkowicie zgadzam się z tezą Czeza. Przy wysiłku - tak, stacjonarnie - nie. Koza11 nie musi się zgadzać i jakoś mnie to nie dziwi. Widocznie ma to co ja, czyli nadciepłotę. Każda grubsza skarpeta powoduje nieciekawy efekt. Cienkie termoatywne są idealne, bo nie za ciepłe a jednocześnie utrzymują suchą stopę. Brow czy Brat2 w takich skarpetach miałby jednak zimno.

_________________
Docio
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomośćWyślij emailOdwiedź stronę autora
Czez
Praktyk II st.
Praktyk II st.


Dołączył: Oct 13, 2005
Posty: 514
Skąd: Prażmów/Warszawa

PostWysłany: Czw Gru 30, 2010 3:58 pm Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Docio napisał:
Czez też bym się nie zgodził. Jednak jak sam zacytowałeś moją wypowiedź pisałem o szczelnych...gumowcach a nie gore, czy innych hydro z texasu. :-) Tylko proszę Cię nie pisz, że ten gore czy hydro jest nieprzemakalny. Wszystko jest kwestią czasu, kilku godzin. Gumowce i po roku stania w wodzie będą nadal szczelne. Skórzane, odpowiednio zrobione z zaklejonymi szwami też mają wytrzymałość kilku godzin. W końcu to nie jednolite, szczelne gumowce.

Oczywiście, że tak. Dodać do tego można, że w miarę upływu czasu membrana ulega zniszczeniu i buty takie (choć naturalnie i kurtki) zaczynają cieknąć jak inne bezmembranowe i to bez konieczności stania w wodzie Smile Zresztą o tych butach tylko zagaiłem w kontekście skarpet i nieprzemakalności/oddychalności, gdyz jak pisałem powyżej do stacjonarnego łowienia ryb na mrozie się nie nadają! W warunkach do jakich są przeznaczone, czyli przechodzenie przez wodę, błoto, śnieżno-wodną breję, sprawdzają się naprawdę bardzo dobrze.

_________________
HODOWLA HAWAŃCZYKÓW ALMENDARES FCI
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomość
koza11
Praktyk
Praktyk


Dołączył: Apr 24, 2009
Posty: 282

PostWysłany: Czw Gru 30, 2010 3:59 pm Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Zapowiadany test elektrycznych skarpet nie odbył się. Z racji temperatury nieznacznie poniżej zera nie ubierałem ich. Poczekam na -10.
Temat ciekawie się rozwinął, prawda jak to bywa, jest gdzieś po środku. Nie można uogólniać potrzeb, każdy chodzi w tym, co sprawdza się i to jest najważniejsze.
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomość
Czez
Praktyk II st.
Praktyk II st.


Dołączył: Oct 13, 2005
Posty: 514
Skąd: Prażmów/Warszawa

PostWysłany: Pią Gru 31, 2010 10:52 am Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Ponieważ temat się rozwinął i objął różne części garderoby, mając chwilę czasu pozwolę sobie opisać ciuchy, które sprawdziły mi się w warunkach deszcz/śnieg/wiatr/mróz podczas łowienia, czy tez po prostu długotrwałego przebywania na powietrzu w takich warunkach. Z punkt wyjścia przyjąłem użytkowanie danej częsci garderoby przez co najmniej dwa sezony. Stopień satysfakcji określiłem w %, zakładając absolutne minimum na poziomie 75% zadowolenia Smile

Czapka/rękawiczki/skarpetki
Jeśli chodzi o typ czapki, to jak już wspomniałem, za najlepszą uważam uszankę. Od dwóch sezonów użytkuję uszankę firmy Eiger, z polaru, wyposażoną w widblock. Cena +/- 35 zł.
Zalety (poza oczywistymi wynikającymi z samego typu czapki):
- lekkość, możliwość wciśnięcia jej do kazdej większej kieszeni, względna nieprzemakalność.
Wady:
- wynikające z zastosowania widblocka tj. czapka wyłącznie na minusowe temperatury, przy plusowych połączonych z ruchem, głowa się "gotuje";
- w tym akurat typie uszanki wiązania nauszników, zrobione z gumki z kulkowym zaciskiem - po zaciśnięciu kulka uwiera w brodę i ziębi - ustrojstwo należy od razu wywalić i zastąpić zwykłymi tasiemkami, które będziemy wiązać pod brodą lub na czubku głowy.
75% zadowolenia

Rękawiczki z polaru z windblockiem firmy Eiger. Z obciętymi palcami. Użytkowane 4 lub 5 sezon. Cena +/- 30 zł.
Zalety - j.w.
Wady - brak nakładki na obcięte palce.
80% zadowolenia

Skarpety neoprenowe firmy Jaxon. Użytkowane 6 sezon. Cena +/- 30 zł.
Zalety - idealne jako docieplacz w zestawie ze "zwykłą" skarpetą i dwa numery za duzymi śniegowcami, do łowienia stacjonarnego;
- bardzo dobrze trzymają wełniana skarpetę, która nie wykazuje tendencji do zsuwania sie podczas marszu.
Wady - szycie z dwóch kawałków, a w zasadzie niezabezpieczenie szwu, przy pęknięciu buta (zdarzało mi się) woda błyskawicznie przedostaje sie do skarpet;
- mozliwość użytkowania tylko podczas zimnych dni - przy wyższych temperaturach od razu mozna wejśc w skarpetkach do wody...wyjdzie na to samo.
UWAGA!!!! w żadnym wypadku nie polecam rękawic neoprenowych.
75% zadowolenia

Kurtki

Gore -tex Bundeswehr. Użytkowany 4 sezon. Cena 120-140 zł.
Zalety - nieprzemakalność - przetestowany nie raz i nie dwa przez ulewne deszcze (do 4 godzin);
- oddychalnośc - całkiem przyzwoita, a w każdym razie wytrzymuje porównanie z kurtkami producentów odziezy turystycznej, która kosztuje w ślicznych sklepach :wink: 5 a nawet 10 razy drożej.
Wady - generalnie przy ww. zaletach ciężko się czepiać tej kurtki, ale mimo wszystko to uczynię, choć same "wady" wynikaja po prostu z faktu, że mamy do czynienia z kurtką wojskową/mundurową Laughing No to czepianie zaczynam:
- ograniczona kolorystyka (paskudny flecktarn i żadziej spotykany oliw ichnich grenzschutzów)...jakby nie mogli różowego zrobić;
- wkurzające niemieckie flagi na obydwu ramionach, które zamalowałem czarnym wodoodpornym flamastrem - tu dodam że nie jest prawdą to co rozpowszechnia Docio, że po zamazaniu czarnym, białym dorysowałem dwie trupie czaszki Evil or Very Mad :wink:
- brak tzw. suchej kieszeni;
- kaptur, który można naciągnąc na hełm, czyli bez czapki z daszkiem na głowie, koniec kaptura wypada poniżej mojego nosa.
Mimo wszystko :wink: 90% zadowolenia

Parka US Army. Moja druga. Poprzednia używana przez 7 sezonów. Obecna to nówka. Cena 300 zł.
Zalety:
- kurtka dedykowana do ekstremalnych warunków, przeznaczona do zakładania na "zwykłą" kurtkę mundurową - dzięki temu rozmiarówka zadowoli nawet najtęższych...dyskutantów jak Docio, czy Spławik :wink: Sam noszę rozmiar M, podczas gdy przy innych ciuchach XL to absolutne minimum;
- możliwość odpinania zarówno kaptura, jak i podpinki, czyni kurtkę niemal całoroczną (pomijam letnie upały);
- długość kurtki ochraniająca nasz nery;
- fantastycznie zaprojektowany kaptur, pozwalający na nienoszenie szalika, mozliwość uformowania kaptuta w "tuleję" idealnie osłaniającą głowę przed zimnem i wiatrem;
- trwałość, wykonanie w tym rewelacyjny suwak!
Wady: nie widzę (choć mnie korci, żeby się poczepiać, gdyz to też wojskowa...).
UWAGA!!! To nie jest kurtka przeciwdeszczowa, choć naturalnie zawiera impregnat i przy byle deszczu nie przemaka.
100% zadowolenia

W przypadku kurtek warto wspomnieć o kurtkach typu Alaska. Niestety na rynku jest ich mnogość. Różni producenci, różne materiały i różne wykonanie. Ja swoją Alaskę kupiłem w militaryszopie na początku lat 90-tych. Słuzyła mi przez 8 lat. Nosiła wtedy nazwę bodaj winter flyers. Mozna się jednak naciąć kupując produkt niesprawdzonego producenta.

Spodnie
Ogrodniczki szyte na zamówienie z polskiego kamuflazu WP. Kupione na allegro. Użytkowane 6 sezon. Cena +/- 80 zł. z przesyłką.
Zalety - wiekszośc spodni przeciera mi się w...wiadomym miejscu :wink: Jak spodzień wytrzyma 2 lata to już jestem zadowolony, a te są NIE-DO-ZA-JE-CHA-NIA! Poza tym ochrona nerek przy skłonach, przysiadach i innej wędkarskiej gimanstyce.
Wady - taśmy na ramionach wysuwają sie z zatrzasków i trzeba je co jakiś czas poprawiać, co jest irytujące.
95% zadowolenia

Inne
Poncho - na naprawdę ulewne deszcze i do łowienia stacjonarnego. Nie wiem, czy więcej coś pisac w tym temacie.

Ocieplacz do kurtek Bundeswehry, pasujący w zasadzie do każdej kurtki. Bardzo ciepły, a zarazem cienki. Fantastyczny kołnierz, który przy podniesieniu zakrywa pół twarzy, a opuszczony stanowi "szal" wokół szyi. Cena 55 zł. Kupiony jesienia tego roku, totez na recenzję musi poczekać, ale zapowiada się znakomicie!

_________________
HODOWLA HAWAŃCZYKÓW ALMENDARES FCI
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomość
splawik66
I st. wtajemniczenia
I st. wtajemniczenia


Dołączył: Jan 16, 2007
Posty: 1757
Skąd: Znad Wisły.

PostWysłany: Pią Gru 31, 2010 3:04 pm Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Aleś mnie Czez rozczulił... 90%, 75%, 80%... Ja tymczasem muszę się dziś zadowolić ledwie czterdziestoma... Rolling Eyes

@Koza, czy produkują takie bokserki na baterie? Sprawiłbym sobie przyjemność w Nowym Roku... Cool

_________________
Natura lubi się ukrywać...
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomość
koza11
Praktyk
Praktyk


Dołączył: Apr 24, 2009
Posty: 282

PostWysłany: Pią Gru 31, 2010 3:57 pm Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

To dla andronów może być niebezpieczne Cool
Rękawice widziałem na baterie tej samej firmy.


Znalazłem ciekawie wyglądające buty:
KLIK

Ciekawe, czy wkładka wymienna.
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomość
Czez
Praktyk II st.
Praktyk II st.


Dołączył: Oct 13, 2005
Posty: 514
Skąd: Prażmów/Warszawa

PostWysłany: Pią Gru 31, 2010 5:25 pm Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

splawik66 napisał:
90%, 75%, 80%... Ja tymczasem muszę się dziś zadowolić ledwie czterdziestoma... Rolling Eyes

Skoro musisz...cóż ten rocznik 66, zawsze jakiś taki słabowity był, nie to co 67 Very Happy

_________________
HODOWLA HAWAŃCZYKÓW ALMENDARES FCI
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Zobacz poprzedni temat Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Zobacz następny temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Powered by phpBB © 2001 phpBB Group
:: Theme & Graphics by Daz :: Ported for PHP-Nuke by nukemods.com ::
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Forums ©
Strefa Spławikowo Gruntowa  Copyright: Docio 2001-2015
Redakcyjna poczta Redakcja

Wszystkie teksty i zdjęcia opublikowane w portalu są utworami w rozumieniu prawa autorskiego i podlegają ochronie prawnej. Kopiowanie, powielanie, "crosslinking" i jakiekolwiek inne formy wykorzystywania cudzej własności intelektualnej i twórczej bez zgody właścicieli praw autorskich są zabronione.
Wszelkie znaki towarowe są własnością ich prawowitych właścicieli, zaś ich użycie dozwolone jest wyłącznie po uzyskaniu zgody.


PHP-Nuke Copyright © 2005 by Francisco Burzi. This is free software, and you may redistribute it under the GPL. PHP-Nuke comes with absolutely no warranty, for details, see the license.
Tworzenie strony: 0.08 sekund
:: fisubsilver shadow phpbb2 style by Daz :: PHP-Nuke theme by coldblooded (www.nukemods.com) ::