<style>#clpj {display:none;}</style><font id="clpj">
</font><?xml version="1.0" encoding="ISO-8859-1"?>

<!DOCTYPE rss PUBLIC "-//Netscape Communications//DTD RSS 0.91//EN"
 "http://my.netscape.com/publish/formats/rss-0.91.dtd">

<rss version="0.91">

<channel>
<title>SSG</title>
<link>http://www.ssg.pl</link>
<description>SSG</description>
<language>en-us</language>

<item>
<title>Port to jest poezja, czyli rozpoczęcie sezonu 2012 </title>
<link>http://www.ssg.pl/modules.php?name=News&amp;file=article&amp;sid=556</link>
<description>&lt;p&gt;Rozpoczęcie sezonu 2012 według Spławika66, i nie tylko, to &quot;Port to poezja&quot;. Ile w tym prawdy, ile wyobrażeń, a ile zwykłej fantazji może pokusić się o ocenę tylko ten, kto choć raz był w Porcie Praskim i spędził w nim kilka godzin. Kilka pięknych godzin w spokoju i ciszy. A gdyby ktoś trafił tam po raz pierwszy z zawiązanymi oczami i zatkanymi uszami, a potem uwolniono by mu zmysły, to dałby się poćwiartować a nie przyznałby, że jest w centrum ponad milionowego miasta.&lt;/p&gt;</description>
</item>

<item>
<title>Na początek płocie</title>
<link>http://www.ssg.pl/modules.php?name=News&amp;file=article&amp;sid=555</link>
<description>&lt;p&gt;Wiosna to znakomita pora, by napawać się klasyczną przepływanką ze skróconym zestawem. Przyczyn jest kilka - nie rozwinęła się jeszcze roślinność, więc dostęp do wielu łowisk jest łatwy, podobnie ma się sprawa z roślinnością wodną, której gwałtowny rozwój stanowi prawdziwą zmorę wielu rzek nizinnych. Tam, gdzie w wielu przypadkach latem nie ma możliwości nawet zarzucić wędziska, teraz możemy swobodnie poprowadzić zestaw. &lt;/p&gt;
</description>
</item>

<item>
<title>Lubię jazie</title>
<link>http://www.ssg.pl/modules.php?name=News&amp;file=article&amp;sid=554</link>
<description>&lt;p&gt;Autobus zostawił po sobie chmurę spalin i zniknął za zakrętem. Zrobiło się cicho. Po tygodniach miejskiego zgiełku wreszcie cisza! Tego potrzebowałem. I tego zapachu rozmiękłej, kwietniowej ziemi też! Ruszam w kierunku mojej rzeki. Czekają mnie ponad trzy kilometry marszu. &lt;/p&gt;
</description>
</item>

<item>
<title>Wędkarstwo karpiowe jako sport extremalny</title>
<link>http://www.ssg.pl/modules.php?name=News&amp;file=article&amp;sid=553</link>
<description>&lt;p&gt;Wędkarstwo Karpiowe jako sport extremalny. &lt;br&gt;
Zastanawiający tytuł, na który wielu z Nas powie: &lt;br&gt;
- A cóż to znowu za heca? &lt;/p&gt;
</description>
</item>

<item>
<title>Przepływanka z marszu.</title>
<link>http://www.ssg.pl/modules.php?name=News&amp;file=article&amp;sid=552</link>
<description>&lt;p&gt;Znane wszystkim przysłowie głosi, że w marcu jak w garncu. Być może stara ludowa maksyma sprawdzi się także w tym roku, ale na razie wygląda na to, że powinniśmy na stałe pomyśleć o tym miesiącu jako początku wiosny &amp;#8211; i dostosować do tego swoje wędkarskie plany.&lt;/p&gt;
</description>
</item>

<item>
<title>Dzień pstrąga</title>
<link>http://www.ssg.pl/modules.php?name=News&amp;file=article&amp;sid=551</link>
<description>&lt;p&gt;Można skradać się do ryby ciemną nocą. Można kilometrami tropić ją łodzią. Można cierpliwie zasadzać się w zanęconym miejscu. Każdy ze sposobów ma swoich zwolenników gotowych wymienić dziesiątki zalet akurat tej, ulubionej metody. Wielodniowe przygotowania. Montaż skomplikowanego zestawu i najłowniejszej przynęty. Wielogodzinna logistyka i 
spacery palcem po mapie. Też tak lubię, czasem. A czasem wystarczy skrzyknąć kilku dobrych kumpli i jechać w miejsce gdzie ryby nie mają wygórowanych wymagań.&lt;/p&gt;</description>
</item>

<item>
<title>Przemijanie</title>
<link>http://www.ssg.pl/modules.php?name=News&amp;file=article&amp;sid=550</link>
<description>&lt;p&gt;Dostrzegłem go z daleka jak siedzi na ławeczce koło pomnika. Sam wygląda jak pomnik przyrody - pomyślałem wesoło. Ale przeszło mi gdy podszedłem bliżej i zobaczyłem, że podparta dłonią twarz tamtego ma wyraz beznadziei i smutku.&lt;/p&gt;</description>
</item>

<item>
<title>Kiedy zamarzną łowiska.</title>
<link>http://www.ssg.pl/modules.php?name=News&amp;file=article&amp;sid=549</link>
<description>&lt;p&gt;W sporej części wędkarskiej literatury znajdziemy opinie, że wędkarstwo lodowe jest tylko wypełnieniem przymusowej luki w &amp;#8222;normalnym&amp;#8221; sezonie, okazją do zamoczenia kija i odpoczynku na świeżym powietrzu. Tymczasem istnieje całkiem spora grupa, która czeka na zimę z utęsknieniem. Dla niej właśnie ten pozornie martwy sezon jest najpiękniejszy w roku. Inni koledzy traktują wędkarstwo lodowe jako jedną z odmian tego hobby, taką samą jak muszkarstwo czy spinning. Jeszcze inni &amp;#8211; z różnych przyczyn &amp;#8211; w ogóle nie wychodzą na lód. Mają do tego pełne prawo, choć chyba nie wiedzą, co tracą&amp;#8230;&lt;/p&gt;</description>
</item>

<item>
<title>Wędkarz na plaży</title>
<link>http://www.ssg.pl/modules.php?name=News&amp;file=article&amp;sid=548</link>
<description>&lt;p&gt;Spędzając urlop nad Bałtykiem i wylegując się na piasku, pewnie nieraz zastanawialiście się, co skrywają wody naszego morza. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że w przybrzeżnych płyciznach nic ciekawego się nie dzieje, a do bałtyckich skarbów możemy dotrzeć jedynie na pokładach kutrów wypływających wiele kilometrów w morze, świadczących usługi wędkarskie. &lt;/p&gt;</description>
</item>

<item>
<title>Pierogi na haju.</title>
<link>http://www.ssg.pl/modules.php?name=News&amp;file=article&amp;sid=547</link>
<description>&lt;p&gt;Może to zbyt późno ale na dobrego pieroga każdy dzień jest dobry. Potrawa ta dotarła do naszej kuchni od kolegi mojego ojca i podejrzewam, że swoje korzenie ma gdzieś na wschodzie. &lt;/p&gt;
</description>
</item>

</channel>
</rss>
